piątek, 21 lutego 2014

Rozdział 1 - Wstęp

ROZDZIAŁ  1  wstęp

Nazywam się Jack.
Jack Eyeless. Moim hobby jest wycinanie ludziom nerek, a moją ulubioną potrawą są…Nerki.
Powinniście kiedyś spróbować swoich nerek…albo wiecie co? Zjem je za was, ale to kiedyś jak nadarzy się okazja. Pytanie : Gdzie tacy jak ja mieszkają?
Ano, mieszkamy sobie szczęśliwie w opuszczonym domku (dużym domku) w głąb lasku, gdzie raczej nikt nie chodzi (a jak już chodzi to raczej żywy nie wyjdzie).
Jeśli chodzi o domowników to jest ich niezliczenie (jak dla mnie) wiele, a między innymi mieszkam z :
Nastoletnim Jeffem, nastoletnią Jane, Hoodiem i Maskym (jak dla mnie to coś między sobą kręcą), Benem, Soniciem, Tailsem, z dwoma kucami (Pinkamena i Rainbow), Sally, Laughing Jack (boje się go…serio), dwoma psami (Smiley-1, Smiley-2), Tobim, Matką (nie moją), Ashem i gościem bez twarzy zwany Slenderem (ogólnie to On o wszystkich dba  i jest takim „szefem” szefów w końcu to On żyje najdłużej z nas), jest jeszcze Rake, ale jego nikt nie lubi i chyba trzyma Zalgo (gościu, który jest naprawdę ZŁY i nas nie lubi…).
Żyjemy sobie ‘’szczęśliwie” i największą trudnością jest zamówienie pizzy…Wiecie jak trudno jest ją zamówić?!
‘’Słucham” – dzień dobry, chciałbym zamówić 40 sztuk pizzy – ‘’mogę prosić o adres?”- domek w lesie, gdzie nikt się nie zapuszcza – ‘’bip bip’’
Pytanie brzmi : Co my jemy?
Ano, różnie bywa…jeśli nie ma nic w lodówce to jem nerki, które trudno zdobyć  (włamanie się komuś, zamazanie śladów, wycięcie nerki i jeszcze zaszycie to trochę trwa), ale mamy takiego zaprzyjaźnionego człowieka co za ‘’ochronę’’ robi nam zakupy itd.
Powracając do - *jeb drzwiami* - Jeff wrócił ?
- KURWA! – Jeff wrócił.
- Jeff, nie przeklinaj -  Slender schodząc po schodach.
- wszedłem w gówno !
- zanim wejdziesz do salonu, to umyj trampki
- aaghr…dobra
Okeeey…powracając do tematu do zapomniałem co miałem wam jeszcze ważnego powiedzieć…
To chyba nie było zbyt ważne. Wspominałem wam, że Slender to Otaku?
To teraz mówię : Slender, wielki Pan domu, to Otaku.
Kiedy się jego spytałem jakie Anime mi poleca, to odpowiedział : „Obejrzyj Boku no Pico”
Cóż…jeszcze nie oglądałem, ale mam zamiar.
Dzisiaj jest słoneczna pogoda…zbyt słoneczna. Macie takie dni kiedy chcecie zamknąć się w pokoju i nigdzie nie wychodzić? Ja tak nie mam.  Nikt nie docenia moich umiejętności, a szkoda bo byłby ze mnie świetny chirurg. Trochę smutne, że tak się marnuje, ale nie narzekam.
W końcu mieszkam tu z innymi i świetnie się dogaduje !
Tylko czasami jak trzeba piwnice posprzątać, to wszyscy magle znikają i zawsze ja ją sprzątam.
Odór kilkudniowych trupów, to nie dla mnie, ale jak mus to mus.
Czasami wpadają do nas goście niestety nie z własnej woli, a jak już to żałują swojej decyzji L
Nikt nie lubi Jack’a Eyeless’a LL
Jeśli chcielibyście kiedykolwiek do nas wpaść to uprzedzam :
Nigdy nie jedzcie na kanapie Slendera. On na niej śpi i strasznie się wkurza jak wyczuje jakieś okruchy.
Kiedyś zapomniałem zabrać nerkę z jego kanapy i On na niej spał…no cóż
Jego koszuli do dziś nie mogę doprać.
- Jack, miałeś posprzątać piwnice!
- Już, Panie Slender ! Jak widzicie mam dużo do roboty…Na razie!




Jack